Trzy dni przed odziedziczeniem 50-milionowego funduszu powierniczego ojciec zabrał mnie na nasz jacht wart 4 miliony dolarów. Obudziłem się sam na morzu, z uszkodzonym GPS-em. W weekend odbyła się moja uroczystość żałobna. Pozwoliłem mu przemówić, a potem wszedłem z dowodem.
Zostawili mnie na śmierć na morzu, by odziedziczyć spadek — zapomnieli, że umiem prowadzić łódź Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, zanim zapadła ciemność, był śmiech mojej siostry odbijający się od wody.…









