„Ósmy miesiąc ciąży, ciągnięcie zakupów w mroźnym deszczu — i noc, w której mój mąż w końcu zobaczył potwora, który go wychował”
„CZĘŚĆ 2 Spojrzałam na torby. Szklane słoiki. Galony mleka. Butelki po winie. Ciężkie przedmioty — rzeczy, o które z łatwością mogłaby poprosić kierowcę wcześniej, gdyby chciała. Nie chciała. Wdychałam zapach…









