Kiedy jego żona obudziła się w środku nocy, poczuła ostre, nieprzyjemne światło — tak jasne, że przebijało jej zamknięte powieki.
Jej mąż prawdopodobnie znowu zasnął przy komputerze, co ostatnio mu się często zdarzało. Zaczął pracować do późna, kładł się spać do późna, a czasami po prostu zasypiał przed pójściem spać.
Jego żona już się do tego przyzwyczaiła i przypisała to zmęczeniu. Była 2:30 w nocy.
Wstała, otuliła się ciepłym szlafrokiem i cicho podeszła do biurka, żeby obudzić męża i położyć go spać.
Spał, z twarzą schowaną w dłoniach, nierówno oddychając. Żona miała go właśnie chwycić za ramię, ale jego wzrok powędrował poza ekran komputera.
Coś dziwnego przykuło jej uwagę na jasnym ekranie. Podeszła bliżej, żeby to zbadać i to, co zobaczyła, ją przeraziło.
Jej mąż ukrywał przed nią straszną tajemnicę, tajemnicę, której nigdy nie powinna była poznać
Jasnoniebieskie okno czatu. Nadawca nazywał się „Dr Antonowa”. Ostatnia wiadomość mignęła i była nieprzeczytana.
Jej żona pochyliła się bliżej i natychmiast serce jej zamarło.
Leave a Comment