Na spotkaniu rodzinnym byłam oszołomiona, widząc, że moja wnuczka ma całkowicie ogoloną głowę. Synowa zignorowała to, śmiejąc się, że to „tylko dla zabawy”. Nie mogłam się z tym pogodzić i zabrałam wnuczkę do domu. Syn później oskarżył mnie o przesadę, ale następnego ranka jego głos się zmienił – błagał: „Proszę… niech moja żona wyjaśni”.
Na zawsze zapamiętam moment, w którym weszłam do salonu i zobaczyłam moją małą wnuczkę siedzącą na kanapie, wpatrzoną w kreskówki, podczas gdy ostatnie kosmyki jej miękkich brązowych włosów opadły na…









