Mama powiedziała: „Pozwól mi zabrać twojego syna ze sobą!” i pojechała na wycieczkę z rodziną mojej siostry. Tego wieczoru ktoś głośno dobijał się do moich drzwi. Otworzyłam drzwi i zobaczyłam mojego syna, z czerwonymi i opuchniętymi oczami, ciągnącego walizkę. „Mamo… powiedzieli, że nie mam biletu… Nie mogę wsiąść do samolotu…”
Mama nalegała: „Pozwól mi zabrać twojego syna”, zanim wyruszyli w podróż z rodziną mojej siostry. Później tej nocy rozległo się gorączkowe dobijanie się do moich drzwi. Kiedy je otworzyłam, mój…









